- Kochanie pamiętasz jak to było kiedy byliśmy młodzi i
piękni ? - zapytał ciebie twój mąż.
- Oczywiście skarbie. Dla mnie nadal jesteś młody i piękny. - powiedziałaś całując czule usta swojego męża. Spojrzałaś na niego, później na swoje ukochane dzieci. Były dla ciebie całym światem. 15 letni Niall i 13 letnia Mary.
- Mamo powiedz nam jak poznałaś się z tatusiem. - powiedziała do ciebie Mary wpatrując się w ciebie wielkimi, piwnymi oczami.
- Kochanie to było 20 lat temu. Twój tatuś był wtedy bardzo znaną gwiazdą muzyki. Dawał koncerty, jeździł w trasy razem z wujkiem Niallem, Harrym, Zaynem i Louisem. Ja byłam zwykłą nastolatką, która zakochała się w swoim idolu. Byłam wielokrotnie na ich koncertach, zaśmiecałam mu maila, twittera jednak na marne. - poczułaś jego rękę na twoich plecach. - W wakacje pracowałam w Wolverhampton w sklepie zoologicznym. Wiecie chyba jak bardzo uwielbiam zwierzęta.
- I tam poznałaś tatę ? - zapytał cię twój syn, który był kopią twojego męża.
- Tak. Miałam akurat na popołudniową zmianę kiedy do sklepu wszedł wasz tata razem z wujkiem Harrym. Pech chciał, że akurat zajmowałam się żółwiami i jakoś tak rozpoczęła się rozmowa. Liam okazał się bardzo miłym facetem i pierwszy zaproponował mi spotkanie.
- Trochę to dziwne poznać się w zoologicznym. - powiedziała Mary uśmiechając się.
- Rzeczywiście córeczko to dziwne ale ja po prostu uwielbiam żółwie. - powiedział Liam przytulając córeczkę.
- Spotykaliśmy się około roku kiedy wasz tata poprosił mnie o ,,chodzenie'' . Dopiero po dwóch latach związku oświadczył mi się. Wesele to jeden z momentów, które zapamiętam do końca życia. Kilka lat później na świecie pojawił się Niall a potem ty Mary. - powiedziałaś patrząc na Liama i przytulone do niego dzieci.
- Też bym chciała poznać tak swojego przyszłego męża. - powiedziała Mary kiedy wychodziła z ogrodu. Za nią poszedł Niall i zostaliście sami. Liam objął cię swoją silną ręką i przyciągnął do siebie.
- Mimo tylu lat nadal widzę w twoich oczach tą iskierkę, którą widziałem po raz pierwszy wtedy z sklepie. - powiedział całując cię. Jego pocałunki się nie zmieniły - pozostały delikatne i zmysłowe.
- Pokochałam cię, kocham cię i będę cię kochać do końca mojego życia. Dopóki śmierć nas nie rozłączy. - powiedziałaś patrząc w jego piwne oczy.
- Będę cię kochać do końca świata i jeden dzień dłużej. - odpowiedział po raz kolejny składając pocałunek na twych chłodnych ustach.
- Oczywiście skarbie. Dla mnie nadal jesteś młody i piękny. - powiedziałaś całując czule usta swojego męża. Spojrzałaś na niego, później na swoje ukochane dzieci. Były dla ciebie całym światem. 15 letni Niall i 13 letnia Mary.
- Mamo powiedz nam jak poznałaś się z tatusiem. - powiedziała do ciebie Mary wpatrując się w ciebie wielkimi, piwnymi oczami.
- Kochanie to było 20 lat temu. Twój tatuś był wtedy bardzo znaną gwiazdą muzyki. Dawał koncerty, jeździł w trasy razem z wujkiem Niallem, Harrym, Zaynem i Louisem. Ja byłam zwykłą nastolatką, która zakochała się w swoim idolu. Byłam wielokrotnie na ich koncertach, zaśmiecałam mu maila, twittera jednak na marne. - poczułaś jego rękę na twoich plecach. - W wakacje pracowałam w Wolverhampton w sklepie zoologicznym. Wiecie chyba jak bardzo uwielbiam zwierzęta.
- I tam poznałaś tatę ? - zapytał cię twój syn, który był kopią twojego męża.
- Tak. Miałam akurat na popołudniową zmianę kiedy do sklepu wszedł wasz tata razem z wujkiem Harrym. Pech chciał, że akurat zajmowałam się żółwiami i jakoś tak rozpoczęła się rozmowa. Liam okazał się bardzo miłym facetem i pierwszy zaproponował mi spotkanie.
- Trochę to dziwne poznać się w zoologicznym. - powiedziała Mary uśmiechając się.
- Rzeczywiście córeczko to dziwne ale ja po prostu uwielbiam żółwie. - powiedział Liam przytulając córeczkę.
- Spotykaliśmy się około roku kiedy wasz tata poprosił mnie o ,,chodzenie'' . Dopiero po dwóch latach związku oświadczył mi się. Wesele to jeden z momentów, które zapamiętam do końca życia. Kilka lat później na świecie pojawił się Niall a potem ty Mary. - powiedziałaś patrząc na Liama i przytulone do niego dzieci.
- Też bym chciała poznać tak swojego przyszłego męża. - powiedziała Mary kiedy wychodziła z ogrodu. Za nią poszedł Niall i zostaliście sami. Liam objął cię swoją silną ręką i przyciągnął do siebie.
- Mimo tylu lat nadal widzę w twoich oczach tą iskierkę, którą widziałem po raz pierwszy wtedy z sklepie. - powiedział całując cię. Jego pocałunki się nie zmieniły - pozostały delikatne i zmysłowe.
- Pokochałam cię, kocham cię i będę cię kochać do końca mojego życia. Dopóki śmierć nas nie rozłączy. - powiedziałaś patrząc w jego piwne oczy.
- Będę cię kochać do końca świata i jeden dzień dłużej. - odpowiedział po raz kolejny składając pocałunek na twych chłodnych ustach.
Jak słodko. Czekam na następnego. Jak dodasz to napisz mi na: directionoverload.blogspot.com :)
OdpowiedzUsuń