piątek, 5 października 2012

Drugi imagin z Liamem ♥


- Mamo nie będziesz za mnie wybierać profilu szkoły do której ja będę chodzić !!!!! – krzyczałaś na cały dom.
- Córeczko, kochanie chce dla ciebie jak najlepiej. Nie krzycz tak bo jeszcze ojciec usłyszy. – odpowiedziała ci spokojnie mama.
- I co z tego? Niech słyszy jak jego żona nie chce wspierać swojej córki!!! – nie wytrzymałaś i wyszłaś z kuchni. Chodziłaś już do liceum jednak w twojej szkole był trochę inny system nauczania. Początek pierwszego roku to nauka ogólna natomiast pod koniec dopiero wybieraliście profil, na którym chcecie kontynuować naukę. Matka za wszelką cenę chciała wysłać cię na rachunkowość bo sama pracowała w banku. Twierdziła, że to najlepsze wyjście dla ciebie. Twój tata był zupełnie inny. On zawsze pomagał ci w podjęciu decyzji, a co najważniejsze nie próbował postawić na swoim tylko chciał twojego dobra. W pokoju od razu wybuchłaś donośnym płaczem. Usłyszałaś pukanie do drzwi.
- Wejdź proszę. – odpowiedziałaś ocierając łzy. W drzwiach ujrzałaś swojego tatę.
- Słoneczko co się stało? – zapytał siadając obok ciebie.
- Nie słyszałeś mojej rozmowy z mamą? – spytałaś.
- Słyszałem…. Porozmawiałem z Nią i teraz przyszedłem do ciebie. Chce wysłuchać twojej wersji. – powiedział przytulając cię do siebie.
- Mama zawsze chce postawić na swoim. Wcale nie liczy się z moimi słowami a nawet prośbami. – wytarłaś kolejne łzy – Mam już 17 lat. Potrafię podejmować decyzję i ponosić tego konsekwencje. Tylko tato dlaczego ona tego nie może zrozumieć?
- [T.I] mama nie chce decydować za ciebie. Po prostu jesteś jej jedyną córeczką i chce dla ciebie jak najlepiej. Zrobisz tak jak będziesz chciała a ja postaram się wspierać cię.  Do kiedy macie zgłosić wasz wybór profilu?
- Do jutra. Ja już zadecydowałam ale nie wiem co o tym powie mama. – odpowiedziałaś smutno.
- A jaki to profil skarbie ?
- Profil wokalno-muzyczny. Przecież wiesz jak ja uwielbiam wszystko co jest związane z muzyką. – powiedziałaś tym razem radośnie.
- Tak pamiętam. Jeszcze wyraźnie nie mówiłaś ale już nuciłaś sobie coś pod noskiem. Interesowało cię wszystko co wydawało z siebie dźwięk. Gdybyś potrzebowała pomocy to wiesz gdzie mnie znaleźć. – powiedział całując cię w czoło. Wyszedł z twojego pokoju. Zabrałaś z biurka laptopa i usiadłaś na łóżku. Porozmawiałaś z kilkoma osobami z klasy. O 22:30 poszłaś spać bo rano był twój ważny dzień.
Rano wstałaś wypoczęta. Zjadłaś śniadanie, ubrałaś się w http://modatuiteraz.bloog.pl/id,331179867,title,Outfit-do-szkoly,index.html i wyszłaś z domu. W szkole zapisałaś się na twój wymarzony profil. Jednym warunkiem była umiejętność gry na jakimś instrumencie. Zawsze chciałaś grać na gitarze jednak nie miałaś się od kogo nauczyć. Kiedy wyszłaś z klasy zauważyłaś chłopaka siedzącego na schodach z gitarą w ręce. Przystojny brunet z trochę dłuższymi włosami o piwnych oczach i czarującym głosie. Stanęłaś i wpatrywałaś się w niego.
- Hej jestem Liam – powiedział do ciebie.
- Przepraszam ale się zamyśliłam. Jestem [T.I] miło mi cię poznać Liam. – odpowiedziałaś serdecznie.
- Jesteś tutaj nowa? – spytał
- Nie ja już chodzę tutaj już od roku ale przyszłam zapisać się na wybrany profil. A ty jesteś uczniem bo muszę przyznać, że nie spotkałam cię ani razu na przerwie. – powiedziałaś
- Jestem absolwentem tej szkoły. Skończyłem ją w zeszłym roku kiedy ty zaczynałaś. – powiedział uśmiechając się. – A na co się zapisałaś ?
- Wokalno-muzyczny – powiedziałaś również się uśmiechając.
- A spieszy ci się do domu ? – zapytał zerkając na ciebie.
- Nie muszę być od razu w domu a czemu pytasz ? – spytałaś
- Może się gdzieś przejdziemy i pokażesz mi co potrafisz?
- Jasne tylko jeszcze raz sprawdzę listę klas. – powiedziałaś i poszłaś w stronę gablotki. Widziałaś jak inne dziewczyny patrzą na niego a potem na ciebie. Sprawdziłaś listę i w towarzystwie Liama opuściłaś szkołę…….
Udaliście się do parku, który znajdował się niedaleko szkoły. Całą drogę rozmawialiście jednak omijaliście temat szkoły. Usiedliście pod największym drzewem w okolicy i Liam zaczął grać ,,Sombody that i Used to know’’. Świetnie znałaś tą piosenkę dlatego zaczęłaś podśpiewywać sobie ją pod nosem. Nie zdawałaś sobie sprawy, że Liam słyszy jak śpiewasz. Zapatrzona w dal, wsłuchiwałaś się w dźwięk gitary.
- Świetnie śpiewasz. – powiedział do ciebie Liam kiedy skończył grać.
- Dziękuje. – odpowiedziałaś rumieniąc się- Kto nauczył cię grać ?
- Mój przyjaciel Niall. Znam się z nim od podstawówki. – powiedział patrząc na ciebie swoim obłędnym spojrzeniem.
- Chciała bym go poznać. A ty tylko grasz czy też śpiewasz? – zapytałaś.
- Trochę gram trochę śpiewam. Wiesz wszystkiego po trochę. – odpowiedział ukazując ci swoje białe uzębienie.
- A mógłbyś coś dla mnie zaśpiewać ? – spytałaś.
Siedziałaś obok niego z otwartą buzią. Zatraciłaś się w jego głosie.
- Jejku Liam pięknie śpiewasz! Naprawdę ślicznie. Nie wiem co powiedzieć. – odpowiedziałaś na jednym wdechu.
- Dziękuje. – odpowiedział opuszczając przy tym głowę w dół. – A wy musicie coś umieć aby być na tym profilu ? – zapytał po chwili ciszy.
- No niestety muszę nauczyć się grać na jakimś instrumencie. – odpowiedziałaś
- A na czym chciałabyś grać ? – spytał
- Najbardziej chciałabym grać na  gitarze. – powiedziałaś z uśmiechem.
- Dobrze się składa to może ja cię trochę poduczę i trochę Niall ? – zapytał z szerokim uśmiechem.
- Jeśli nie będzie to dla ciebie i Nialla problem to oczywiście.  – odpowiedziałaś spoglądając mu w oczy. Były takie piękne mimo tego, że nie przepadałaś za piwnym kolorem oczu to i tak w nich utonęłaś. Twój trans przerwał ci dzwoniący telefon. Przeprosiłaś Liama i poszłaś odebrać.
- Cześć kochanie i jak tam w szkole? – usłyszałaś ciepły głos swojego ojca.
- Dobrze tato. Zapisałam się na ten profil co ci mówiłam tylko, że jest jeden problem.
- Co takiego córeczko?
- Muszę nauczyć się grać na jakimś instrumencie. – odpowiedziałaś – I zadecydowałam, że to będzie gitara.
- To może ja kogoś poszukam kto potrafi grać? – zaproponował twój tata.
- Nie trzeba bo poznałam chłopaka, który potrafi grać i na dodatek ma przyjaciela, który również gra. – powiedziałaś zadowolona.
- Aha to dobrze [T.I]. A za ile będziesz w domu?
- Gdzieś tak za godzinkę.
- Dobrze córeczko będę czekał. Do zobaczenia.
Zakończyłaś rozmowę i wróciłaś do Liama, który również rozmawiał przez telefon. Spojrzałaś na niego a on od razu wstał i spojrzał na ciebie.
- To co może teraz skoczymy na jakąś kawę? – zaproponował.
- Ja mam lepszą propozycję. – powiedziałaś – Może chodźmy do mnie to zaczniemy pierwszą lekcję i przy okazji napijemy się kawy?
- Jasne mi taki pomysł się podoba. – odpowiedział.
Szliście do końca parku i potem 15 minut przez miasto, dotarliście do twojego domu. Zaprosiłaś Liama na ogród a sama poszłaś zrobić wam kawę. Zrobiłaś dwie latte, zabrałaś ciastka i wyszłaś na ogródek. Przez 3 godziny Liam tłumaczył ci jak trzymać prawidłowo gitarę, pokazywał ci podstawowe chwyty oraz najprostsze dźwięki. Około 20 zadzwonił jego telefon. Po chwili rozmowy podszedł do ciebie.
- [T.I] ja już musze wracać ale może umówimy się na jutro to zaproszę też Nialla? – zapytał patrząc na ciebie bardzo uważnie.
- Oczywiście tylko o której i gdzie? – odpowiedziałaś pytaniem.
- Daj mi swój numer to rano zadzwonię do ciebie i dam ci dalsze wskazówki. Co ty na to? – spytał z uśmiechem. Wyjęłaś telefon aby mógł zapisać ci swój numer i przy okazji spisał sobie twój.
- To do jutra. Spokojnej nocy. – powiedział przytulając cię na pożegnanie. Odprowadziłaś go wzrokiem do końca ulicy. Wiedziałaś, że ta noc na pewno nie będzie spokojna.
Rano wstałaś, zjadłaś śniadanie i opowiedziałaś o swoich planach tacie. Czekałaś na telefon przy okazji wysprzątałaś cały pokój. O 12 zadzwonił twój telefon.
- Cześć [T.I] mam nadzieje, że cię nie obudziłem.
- Cześć Liam już od dawna nie śpię. I co jak z tym spotkaniem?
- Wpadnę po ciebie o 16 i pójdziemy do Nialla co ty na to ??
- Dobrze będę czekać. – powiedziałaś
- Chyba, że wpadnę wcześniej i zrobisz tą kawę co wczoraj. – odpowiedział
- Jeśli chcesz to zapraszam – odpowiedziałaś z entuzjazmem.
- Super to do zobaczenia. – powiedział kończąc połączenie.
Pobiegłaś do pokoju w poszukiwaniu odpowiednich ciuchów. Przymierzałaś wiele kompletów ale w końcu zdecydowałaś się na to :  http://styl.fm/moda/styler/moda1510562.htm 
Równo o 16 przyszedł po ciebie Liam ale zanim wyszliście twój tata musiał poznać twojego ,,nauczyciela’’. Droga do Nialla zajęła wam 20 minut. Przez ten czas rozmawialiście, dzieliliście się wspomnieniami. Było ci dobrze w jego towarzystwie.
- Cześć stary! Poznaj to jest [T.I] – powiedział Liam kiedy już dotarliście do Nialla.
- Miło mi cię poznać [T.I] jestem Niall. Wejdźcie – powiedział podając ci dłoń. Rozgościliście się w ogrodzie ponieważ była ładna pogoda i szkoda było siedzieć w domu. Niall przyniósł ci wszystkie swoje kartki z chwytami i piosenkami. Tak jak Liam pokazywał ci wszystko po kolei. Pod koniec dnia znałaś już podstawowe chwyty i byłaś z siebie dumna.
** Trzy tygodnie później***
Przez ten cały czas spotykałaś się z Liamem i często chodziliście do Nialla. Opanowałaś już grę na gitarze i trzeba było przyznać, że szło ci dobrze. Gdy byliście u Horana braliście trzy gitary i graliście sobie nawet całą noc. Przez te wszystkie dni  zakochiwałaś się w Liamie coraz bardziej. Pewnego dnia gdy byliście u Nialla on sam coś zaczął podejrzewać.
- [T.I] powiedz mi podoba ci się Liam ? – zapytał cię kiedy nie było go w pobliżu.
- A po czym to wnioskujesz? – próbowałaś wywinąć się z tego pytania.
- Kochana to wszystko widać. Jak na niego patrzysz, jak się uśmiechasz kiedy on coś powie. Powiedz prawdę przecież możesz mi zaufać – powiedział ci a jego błękitne oczy aż błagały cię abyś powiedziała prawdę.
- Dobrze Niall tak zakochałam się w nim. Spodobał mi się już pierwszego dnia. Teraz kiedy już go znam to mogę powiedzieć, że go kocham. – powiedziałaś.
- Dziękuje właśnie takiej odpowiedzi oczekiwałem. – odpowiedział a ty w zamian uderzyłaś go lekko w ramię.
- A czy po Nim coś widać? Cokolwiek? Bo mnie to szybko rozgryzłeś. – spytałaś.
- Ha po nim też widać. Nie tak jak u ciebie ale widać. Może najwyższy czas abyście pogadali. – powiedział.
- Może masz rację. – odpowiedziałaś a w tym momencie wrócił Liam.
- Wiecie co ja idę coś zjeść. Za chwilkę wracam. – powiedział Niall puszczając do ciebie oczko.
Zostaliście sami. Ty i Liam, którego kochasz i mogłabyś zrobić dla niego wszystko. Patrzysz na niego a on wpatrzony jest w gwiazdy. Chwilę się zastanowiłaś czy warto mu powiedzieć prawdę i psuć to co między wami jest , a może lepiej milczeć i cierpieć.
- Liam możemy pogadać? – spytałaś niepewnym głosem.
- Jasne ale o czym?  - po jego minie było widać, że jest czymś przejęty. Wzięłaś głęboki wdech i zaczęłaś mówić.
- Liam muszę ci powiedzieć prawdę bo dłużej nie wytrzymam. Zakochałam się w tobie pierwszego dnia kiedy cię zobaczyłam. Zobaczyłam w tobie bratnią duszę. Uwielbiasz muzykę, śpiew i jako jeden z nielicznych potrafisz mnie wysłuchać. Długo się wahałam czym mam ci o tym powiedzieć. – powiedziałaś i opuściłaś wzrok.
- [T.I] nie wiedziałem, że zbierzesz w sobie tyle odwagi aby mi to tak powiedzieć wprost. – mówił do ciebie jednak ty patrzyłaś w ziemię. Pocałował cię w czoło. – Proszę spójrz na mnie – nie mogłaś odmówić i popatrzyłaś na niego. Patrzyłaś w jego oczy a on w twoje. Złączył wasze usta w niewinnym pocałunek.
- Tamtego dnia miałem nadzieje, że cię poznam i tak się stało. Zastanawiałem się czy to jest prawdziwe uczucie i teraz śmiało mogę stwierdzić, że cię kocham. – powiedział całując cię w usta. Kiedy odsunęliście się od siebie spojrzałaś na niego a po twoim policzku popłynęła pojedyncza łza.
- Co się stało? – spytał obejmując cię.
- Cieszę się, że mam Cię tylko dla siebie. – tym razem ty go pocałowałaś.
Magiczną chwilę przerwał wam Niall, który przyniósł kanapki. Zjedliście razem a że było już późno musieliście się zbierać. Liam codziennie odprowadzał cię do domu i tym razem też to zrobił. Na twoim osiedlu krzyknął z całych sił : Kocham Cię [T.I] !!!!!!!
- Głuptasie co ty robisz? – zapytałaś zaplatając ręce na jego szyi.
- Po prostu chcę aby wszyscy wiedzieli co do ciebie czuje. – odpowiedział zatapiając swoje usta w twoich. Od tamtego dnia jesteście nierozłączni. Twoi rodzicie postanowili wziąć rozwód. Przez ten trudny okres pomógł ci przejść twój chłopak Liam. Planujecie wspólną przyszłość – własny dom z ogródkiem, dobra praca i oczywiście duża rodzina.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz